Czas w końcu pozwolił mi na robienie "sztuki". Takiej przez małe "eS". Chwile wyrwane głównie po to żeby udowodnić sobie, że jeszcze potrafię. Sięganie po nowe po to żeby uświadomić sobie, że wciąż trzeba iść do przodu, zmieniać i kreować swoją rzeczywistość. Ubarwiać ją, upiekszać i choć na chwilę oderwać się od codzienności.
Oto moje "anioły" może nie tak barwne jak bym chciała ale na pewno osobiste.
Tworzone dla uśmiechu i dla przyjemności. Wersje kolorystyczne okrojone. Każdy "jedyny taki". Każdy do siebie podobny ale każdy wyjątkowy. Na zamówienie, ze średnim czasem oczekiwania. Zapraszam zainteresowanych i chętnych.
sobota, 2 lutego 2019
Będą kolejne wiosny
Minęło kilkanaście tygodni i wiele miesięcy. Pomysł pisania był doskonały...na chwilę.
Minął kolejny rok w którym nie podbiłam świata. Przyszedł Nowy którego nie zaczęłam postanowieniami. Idea wielkich postanowień jest w moim przekonaniu durna.
Co się zmieniło? Kolory ścian. Nie odkryłam nowej super szminki ani nie zmieniłam perfum. Tego co jest dobre nie powinno się ruszać. Wróciłam do prac twórczych i nimi właśnie mam zamiar "chwalić" się na tym blogu. Pewnie znowu...na chwilę.
Minął kolejny rok w którym nie podbiłam świata. Przyszedł Nowy którego nie zaczęłam postanowieniami. Idea wielkich postanowień jest w moim przekonaniu durna.
Co się zmieniło? Kolory ścian. Nie odkryłam nowej super szminki ani nie zmieniłam perfum. Tego co jest dobre nie powinno się ruszać. Wróciłam do prac twórczych i nimi właśnie mam zamiar "chwalić" się na tym blogu. Pewnie znowu...na chwilę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

